
Mamed Khalidov (MMA 21-4-2) bardzo udanie zakończył się swój kontrakt z japońską organizacją Sengoku. Od ubiegłego tygodnia obywatel Polski, a z pochodzenia Czeczen potrzebował niewiele ponad dwie minuty na zastopowanie journeymana Yukiego Sasakiego (MMA 22-19-1). Zawodnik olsztyńskiego Arrachionu zranił rywala pedeladą z pleców, a następnie rozbił ciosami w stójce i w parterze, tym samym wygrywając swój pierwszy pojedynek w tym roku.
W walce wieczoru gali Hastu Hioki (MMA 23-4-2) w starciu na szczycie światowej dywizji piórkowej odebrał pas mistrza Sengoku Marlonowi Sandro (MMA 17-2). Japończyk przez pełne pięć rund potrafił uchronić się przed dewastującą siłą uderzenia rywala, samemu punktując go ciosami prostymi i zagrażając próbami poddań w parterze.
W drugim pojedynku tytułowym, a jednocześnie finale Grand Prix Sengoku w wadze półśredniej Keita Nakamura (MMA 21-4-2) poddał w drugiej rundzie utalentowanego Szwajcara o korzeniach peruwiańsko-japońskich Yasubeya Enomoto (MMA 6-2).
W innych ciekawych pojedynkach Kazuo Misaki (MMA 23-11-2) szybko odprawił Mike’a Seala (MMA 13-14-1), czołowa zawodniczka MMA na świecie Megumi Fujii (MMA 23-1) wypunktowała Emi Fujino (MMA 9-5), a reprezentujący Dream Yoshiro Maeda (28-9-2) pokonał przez TKO byłego mistrza Sengoku Masanoriego Kaneharę (MMA 16-9-5). Sporą niespodziankę sprawił ściągnięty w ostatniej chwili Taisuke Okuno (MMA 11-5-2) nokautując w 19 sekund weterana Ryo Chonana (MMA 18-12). Nieoczekiwanie fajerwerków zabrakło w pojedynku Wenezuelczyka Maximo Blanco (MMA 8-2-1), który jedynie wypunktował Won Sik Parka (MMA 9-3-1). Efektowny nokaut na Kazunorim Yokocie (MMA 11-5-3) zapisał na swojego konto Taj Jadamba Narantungalag (MMA 4-2).
Walka wieczoru:
Pojedynek o pas mistrza Sengoku w wadze piórkowej
145 lbs.: Hatsu Hioki pok. Marlona Sandro przez jednogłośną decyzję, 50-47; 49-47; 48-47
Pozostałe: